"Fisza punkt widzenia" -
(tuż po koncercie hip-hopowym Opole 2002)
Fisza pytał Jarek Wasik

Muzyka może łączyć kontynenty?
Na samym przykładzie hip-hopu, który cały czas jest przez  niektórych jest błędnie postrzegany jako kalka i próba nieudol-nego naśladowania Afroamerykanów, w jakiś abstrakcyjny sposób połączył Europę, świetnie rozwija się we Francji, Niemczech i na wschodzie. Barierą na pewno jest język, ale można  powiedzieć, że tworzy się obecnie jakiś ponadnarodowy klimat. Ja słucham bardzo dużo francuskiego rapu, nie rozumiejąc ani słowa, ale rytmika, sposób ekspresji i brzmienie tego języka bardzo mi odpowiada.
 Występ na koniec koncertu oznacza, że się jest gwiazdą?
Takie pojęcia są śmieszne, dlatego, że występ hip-hopowy jest kontynuacją jakiejś zabawy. Nie przychodzi się tu podziwiać wirtuozów. Najlepsze warunki stwarza klub, gdzie najpierw występuje DJ, a koncert jest dopełnieniem.
Można się wypowiedzieć w trzech piosenkach?
Oczywiście, że nie. Dzisiejszy występ to jest rodzaj składanki, na który się zgodziliśmy, mieliśmy zagrać kwadrans. Oczywi-ście  mogę tylko zaprosić na nasze koncerty. Mam nadzieję, że zagramy kiedyś w Opolu nasz cały program jakimś klubie.
Nie jesteś za poetycki, jak na hip-hop.
 Nie lubię żonglować słowami typu poezja. Ambitniejsza strona hip-hopu już dawno się ujawniła.
Dobrze, że telewizja dostrzega ten gatunek?
Są tego pozytywne i negatywne strony. Pozytywne jest to, że przy organizacji festiwalu,  gdzie zwykle dominują "znajomi królika", którzy są na tej scenie od kilkudziesięciu lat, ktoś wpadł na taki pomysł, żeby zainteresować się tym, co powstaje naturalnie i spontanicznie. Muzyka hip-hop staje się bardzo popularna i  zaczynam obawiać się pojawienia szeroko rozumianego przepychu.
Czy to prawda, że publiczność hip-hopowa nie kupuje pirackich płyt?
Bardzo mnie w tym momencie zaskoczyłeś. Wiem, że na rynku piratów jest bardzo dużo, ale ja nigdy nie kupiłem takiej płyty. Nie słyszałem nic o jakimś manifeście hip-hopowców.
Gdybyś mógł coś zmienić na świecie, co by to było?
 Ja bym nie zmieniał na świecie za dużo. Nie chcę pouczać i nawracać, ja pokazuję tylko swój punkt widzenia.